Uśmiechnęłam się do niej i nim się zorientowałam znaleźliśmy się na terenie, na którym znajdowały się jaskinie "mieszkalne".
- Tamta oraz tamta i tamta są zajęta. - oznajmiłam. - Możesz wybrać tą. - wskazałam na jaskinię tuż obok mojej.
(Immortal ?)
Saga Watahy Black Wolves
Śmierć to dopiero początek życia...
niedziela, 7 lipca 2013
sobota, 29 czerwca 2013
Od Immortal CD
-Uwierz!Umiem mówić w pierwszej osobie
jak chce!-krzyknęłam zła,ale zaraz wzięłam głęboki wdech.-To znaczy...A
może wiesz gdzie mogłabym tu...zamieszkać?
-Jasne!-dodała radośnie-Chodź za mną.
-Dobrze.
Szłyśmy w milczeniu jakiś czas,nagle ozwałam się do Luic:
-Wiesz....Jesteś dla mnie pierwszą osobą...Która...jest dla mnie miła.Wiesz nigdy nie miałam znajomych,ani tym bardziej przyjaciół...-powiedziałam przeskakując powalony pień.
<Luic?>
-Jasne!-dodała radośnie-Chodź za mną.
-Dobrze.
Szłyśmy w milczeniu jakiś czas,nagle ozwałam się do Luic:
-Wiesz....Jesteś dla mnie pierwszą osobą...Która...jest dla mnie miła.Wiesz nigdy nie miałam znajomych,ani tym bardziej przyjaciół...-powiedziałam przeskakując powalony pień.
<Luic?>
wtorek, 25 czerwca 2013
Od Luic
[...]
I wtedy... Wielkie ślepia spojrzały się dokładnie w naszą stronę. Masywne zwierze w ogóle nie przypominało tutejszych leśnych zwierząt. Wyróżniał się swoją posturą i samym wyglądem. Łeb zdobiły dwa długie rogi i chodź był daleko smurd z jego paszcz był odrażający. Skrzydła, które właśnie rozpostarł dodawały mu więcej postawy przerażającej niż dumnej. Ogon zakończony 7 kolcami latał to w jedną stronę to w drugą.
- Może lepiej wracajmy ... ? - spytałam lekko ze strachu.
(Liam?)
I wtedy... Wielkie ślepia spojrzały się dokładnie w naszą stronę. Masywne zwierze w ogóle nie przypominało tutejszych leśnych zwierząt. Wyróżniał się swoją posturą i samym wyglądem. Łeb zdobiły dwa długie rogi i chodź był daleko smurd z jego paszcz był odrażający. Skrzydła, które właśnie rozpostarł dodawały mu więcej postawy przerażającej niż dumnej. Ogon zakończony 7 kolcami latał to w jedną stronę to w drugą.
- Może lepiej wracajmy ... ? - spytałam lekko ze strachu.
(Liam?)
Od Luic
[...]
- Hm.. - zamyśliłam się. - Chodź za mną.
Ruszyłam w stronę tymczasowego miejsca mieszkalnego. Wiele tutejszych jaskiń było jeszcze pustych.
- Prócz tej i tej. - wskazałam na dwie jaskinie bliżej wschodu. - Są wszystkie wolne. Wybierz jaką chcesz.
(Naiva?)
- Hm.. - zamyśliłam się. - Chodź za mną.
Ruszyłam w stronę tymczasowego miejsca mieszkalnego. Wiele tutejszych jaskiń było jeszcze pustych.
- Prócz tej i tej. - wskazałam na dwie jaskinie bliżej wschodu. - Są wszystkie wolne. Wybierz jaką chcesz.
(Naiva?)
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Od Liama
Paręnaście
metrów od nas stało jakieś zwierze.Przysunąłeś nos do podłoża by złapać
zapach zwierzęcia.Po chwili namysłu zrobiłem krok w stronę zwierzęcia,a
ono odwróciło się w moją stronę patrząc na mnie wielkimi gałami.
-Liam co ty?-zapytała Luic. -Stój,wiem co robię...znam jej myśli-odrzekłem <Luic?> |
|
niedziela, 23 czerwca 2013
Od Naivy
[...] Uśmiechnęłam się sztucznie.
- Cieszę się - wydukałam. - Ech... Gdzie mogłabym zamieszkać?
<Luic?>
PS. Sorki, że tak późno ;/
- Cieszę się - wydukałam. - Ech... Gdzie mogłabym zamieszkać?
<Luic?>
PS. Sorki, że tak późno ;/
sobota, 22 czerwca 2013
Od Luic
Obejrzałam się w lewo. Stało tam coś. Z zmęczenia lekkiego oczy moje były nie posłuszne. Próbowałam wyostrzyć wzrok. Przed nami stało jakieś zwierze ale nie mogłam określić co, bo nie mal że stało przed nami tyłem to jeszcze w dużej odległości.
(Liam?)
(Liam?)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)