Paręnaście
metrów od nas stało jakieś zwierze.Przysunąłeś nos do podłoża by złapać
zapach zwierzęcia.Po chwili namysłu zrobiłem krok w stronę zwierzęcia,a
ono odwróciło się w moją stronę patrząc na mnie wielkimi gałami.
-Liam co ty?-zapytała Luic. -Stój,wiem co robię...znam jej myśli-odrzekłem <Luic?> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz