Westchnąłem ciężko
-Jestem Isobu. -Luic - odparła -Luic....-mruknąłem - Ciekawe imię. Usiadłem przed nią i zatopiłem wzrok w jej oczach.Obróciłem lekko głowę. -Masz cudowne oczy.... Ona już chciała się odezwać ale przerwałem jej. -Szukasz swojej watahy ? (Luic ?) |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz