-A wiec...moją rodzinę zaatakowała wataha
próbowałem wszystkiego nie wiem czemu ale nie przewidziałem tego
ataku.Wszyscy robili co mogli lecz było ich za dużo...wszyscy zginęli
moi rodzice,siostry,bracia.-powiedziałem.
-Nie wiedziałam...bardzo mi przykro-spuściła delikatnie głowę.
Podniosłem jej głowę by spojrzała jej wielkimi pięknymi oczami na mnie.
-Jeszcze tylko brakuje byś Ty się smuciła-odrzekłem
(Luic?)
-Nie wiedziałam...bardzo mi przykro-spuściła delikatnie głowę.
Podniosłem jej głowę by spojrzała jej wielkimi pięknymi oczami na mnie.
-Jeszcze tylko brakuje byś Ty się smuciła-odrzekłem
(Luic?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz