Spojrzałem na nią.
-Nie dzięki - mruknąłem Odwróciłem się i ruszyłem w stronę lasu. -Zaraz wracam ! - rzuciłem jeszcze i zniknąłem za drzewami Po paru minutach wytroopiłem całkiem sporawego dzika....Kiedy się z nim uporałem zawolokłem go w stronę polany gdzie o dziwo była Luic. -Nie polujesz ? - zdziwiłem się -Sarna mi uciekłą - mruknęła zła Zaśmiałem się i położyłem zdobycz przez Luic. -Smacznego - powiedziałem i odggryzłem spory kawałek mięsa Położyłem się obok swojej jaskini i powoli zacząłem przeżuwać mięso -Nie jesz ? -Ale....ty to upolowałeś. -Nie jestem głodny.Jedź. (?) |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz