- Watahy nie mam po co szukać, bo dopiero co ją założyłam. I jak na razie jestem jedyna. - lekko się uśmiechnęłam do niego. - Ale jakby to powiedzieć... szukam nowych członków ale jakoś w okolicy nie mogę ich znaleźć. I akurat goniłam teraz królika i jakoś zgubiłam się w orientacji oraz straciłam ze wzroku moją tymczasową jaskinię. Heh. - zaśmiałam się lekko. - A może chciałbyś dołączyć ? - spytałam.
(Isobu?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz