-Hmmm pomyślmy...-zastanawiałem się.-Wiem może by tak polowanko?
-Jasne,chodźmy znam dobre miejsce.-odrzekła.
-Bardzo się ciesz-uśmiechnąłem się figlarnie (XD)
Szliśmy przez ciemny las.Następnie przeszliśmy przez wysoką trawę i doszliśmy na piękny,duży teren.
-Luic...z lewej.-odrzekłem cicho próbują nie podnosić głosu.
-Co?-zapytała szybko.
-Jasne,chodźmy znam dobre miejsce.-odrzekła.
-Bardzo się ciesz-uśmiechnąłem się figlarnie (XD)
Szliśmy przez ciemny las.Następnie przeszliśmy przez wysoką trawę i doszliśmy na piękny,duży teren.
-Luic...z lewej.-odrzekłem cicho próbują nie podnosić głosu.
-Co?-zapytała szybko.
(Luic?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz